Po wysłuchaniu wystąpienia Kai Tomczyk
Przychodzi mi na myśl, że powodem, dla którego możemy nie
być kreatywni bywają normy społeczne specyficzne dla społeczeństwa w którym
żyjemy. Normy te mogą powodować myślenie typu „nie wypada”. Zdaniem Kai
blokowanie emocji powoduje przy okazji blokowanie odczuwania radości. Jeśli
więc nie odczuwamy radości lub czujemy ją w ograniczonym stopniu to jak mamy
być kreatywni? Nie spotkałam się z tym by ktoś pogrążony w marazmie był
kreatywny. Jeśli komuś się to udało to myślę, że na pewno z wielkim trudem i
szczerze mówiąc nie wiem, czy w ogóle, a jeśli to na jak długo?


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.