Przypominam o tym, że można mi pomóc ułożyć harmonogram warsztatów.
Wojciech Eichelberg "Jak być kreatywnym"Wojciech Eichelberg
mówi o tym, że kreatywność powstaje z potrzeby i tysiąca
nieudanych prób. Za każdym razem gdy uczymy się nowego ruchu, nauka ta musi być
wspomagana tworzeniem się nowych połączeń neuronowych w mózgu. Jest bardzo
prawdopodobne, że nasza neuronalna sieć połączeń zagęszcza się tylko wtedy gdy
uczymy się nowych ruchów, a przypuszczalnie te połączenia, które powstały na
skutek rozwoju motorycznego wykorzystywane są do realizacji innych (być może
nawet intelektualnych) zadań. Nie znaczy to jednak, że zajmując się tylko
ruchem będziemy kreatywni. On musi być jednocześnie trenowany w przyswajaniu wiedzy
i używaniu jej w sposób abstrakcyjny. Czyli używany do rozwiązywania zadań
intelektualnych. Wiedza jeśli nie jest odnawiana to wyparuje, natomiast
procesory ruchowe nie wyparują nigdy. Oznacza to np. jeśli ktoś nauczył się
obcego języka w dzieciństwie, a następnie nie używał go przez 15lat to on
najprawdopodobniej zapomniał słownictwo ale zapamiętał motorykę poprawnego
akcentu. Jakość naszego kreatywnego myślenia jest w dużej mierze uzależniona od
tego ile mamy procesorów w mózgu. Procesory te są niezniszczalne, no chyba, że
mechanicznie lub np. przez alkohol. W Niemczech uczy się ludzi kreatywności
poprzez łączenie nauki nowych motorycznych zdolności z myśleniem. Gestykulacja
ilustrująca w sposób symboliczny to co mamy do powiedzenia, pobudza procesory,
w związku z czym ułatwia wypowiadanie. Eichelberg zwraca uwagę, że przecież w momencie
„dojścia do ściany” w myśleniu, zaczynamy machać rękoma, wstajemy albo chodzimy
i to nam znacząco pomaga „wyjść z dołka”. Nawet zdarza nam się to gdy nagle
wstaniemy od biurka i na jakiś czas przestaniemy się głowić. Dzieje się też
tak, że w kontakcie z płynami organicznymi lub wodą przy zmywaniu naczyń,
prysznicu otwiera nam się mózg jakoś lepiej. Największym wrogiem kreatywności
jest nawyk. W zespołach, których zadaniem jest generowanie dużej ilości
kreatywnych pomysłów przeprowadzane są
rozgrzewki mózgowe polegające na ćwiczeniach wychodzenia poza nawykowe ruchy.
Proces ten uprawdopodabnia to, że zespół będzie myślał w sposób kreatywny. Wychodząc
po za nawyk zmusza się mózg do znalezienia sposobu obsługi nowego rozwiązania motorycznego.
Udowodniono, że człowiek najszybciej uczy się kreatywnego myślenia wtedy gdy
uczy się grać na jakimś instrumencie. Szczególnie wtedy gdy nie ma do tego
żadnego talentu. Jeśli do nie ma się talentu to ten mózg musi skompensować brak
talentu, czyli zbudować jeszcze większy procesor. Z punktu widzenia
kreatywności mózgu warto uczyć się nowych wersji, stylów i technik wykonywanych
czynności. Dla kreatywności niezmiernie istotne jest spoidło wielkie i synchronizacja
pomiędzy dwoma półkulami. Jeśli użycie spoidła jest niemożliwe, do synchronizacji
wykorzystuje się tak zwane urządzenia obwodowe, czyli oczy, uszy ewentualnie
ciało. Pobudzając zmysły pobudza się procesory. Ludzie leworęczni są bardziej
kreatywni i na ogół oburęczni. Jeśli masz wyraźną przewagę motoryczną jednej
strony to trzeba ćwiczyć tą drugą, czyli tworzyć podobny procesor w drugiej
półkuli. Ludzie kreatywni to ludzie o podobnym stopniu rozwinięcia obydwu
półkul. Nigdy nie należy przestawać uczyć się nowych rzeczy. Nawet jeśli w
otoczeniu, w którym żyjesz to się do niczego nie przydaje i to wyłącznie sztuka
dla sztuki to dla mózgu zawsze warto. Pobudzasz go w ten sposób. Metoda
Feldenkraisa to przykładowy zestaw ćwiczeń dla ciała i dla mózgu. Kreatywność
budzi się w nas w momentach gdy się trochę rozluźniamy. Aby być kreatywnym nie
można być w stresie, a więc należy nauczyć się sobie samemu ujmować stres. Tu
pomóc mogą warsztaty, coaching lub psychoterapia. Niezmiernie ważne jest by
mieć tak zwane adekwatne poczucie własnej wartości oparte na przeżyciach,
dokonaniach. Aby być kreatywnym należy
zadawać sobie pytania i to czasami te pytania muszą wyrastać z tego
podstawowego planu, czy tła, które się nazywa „nie wiem”. „Nie wiem” jest
początkiem kreatywności. Aby być
twórczym należy mieć uświadomioną niekompetencję. Dopiero wtedy zadaje się właściwe
pytania. To oznacza pokorę i uruchamia proces twórczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.