Moim zdaniem pozytywne myślenie powinno nazywać się trzeźwym
myśleniem. Jest często mylone z frazami typu „myśl pozytywnie samo się ułoży, a
to zupełnie coś innego. Chodzi raczej o spokój związany ze zrobieniem
wszystkiego co należało, posiadaniem planów awaryjnych i świadomością, że kiedy
już się działa to działać jest coraz łatwiej. To również motywacja wynikająca z
faktu widzenia ile już zrobione oraz coraz mniej do zrobienia zostało. Wiąże
się ze świadomością nie widzenia całego obrazu. Widzimy tylko jakiś
etap, wycinek rzeczywistości, nawet jeśli niepomyślny to nie przesądzający o
niepowodzeniu całego życia. Można to też określić mianem wiary w prawo
przyciągania. Że kiedy już się działa przyciąga się przychylne osoby i
pozytywne okoliczności. Właśnie w tej wierze piszę swoje teksty.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.