A w dzisiejszym ćwiczeniu sobie pogdybamy. Chodzi w nim o dokończenie zdań na typu „Co by było gdyby?” np.
„… przestało działać prawo ciążenia”
Nikt by
nie mógł nalać sobie wody. Wszyscy by latali. Akrobatyka artystyczna stała by
się dla każdego codziennością. Chomiki już nie pędziły by w kołowrotkach. Nie
można by podziwiać rybek w akwarium, a i te wodne zaczęły by latać. Prawdziwą
sztuką było by zmielenie ziaren na mąkę, a jeszcze większą zagniecenie z niej
ciasta.
„… dzieci rządziły
dorosłymi” Dzieci nagle musiały by wejść w nową rolę, nabyć umiejętności
potrzebnych do ogarnięcia nowych obowiązków. Być może te mniejsze dzieci zostały
by wykorzystane przez starsze, a konkretnie ciągotki malców do jedzenia
słodyczy, czy siedzenia do późna nad jakimiś grami. Pewnie świat był by
bardziej skomputeryzowany. Popełniono by jeszcze raz te same błędy co
poprzednie pokolenie bo dzieci nie rodzą się z doświadczeniem więc nie było by
rozwoju cywilizacyjnego. Zostały by zlekceważone wszystkie zakazy gdyż dzieci
nie przestrzegały by ich nie wiedząc z czego wynikają.
„… buty ożyły”
Buty zaprzyjaźniły by się ze skarpetkami. Nasze buty mogły
by nie mieć chęci dojścia tam gdzie my lub chęć dojść gdzie indziej. Negocjacje
stały by się powszechniejsze. Każdy miał by dodatkowy pretekst do zastanowienia
się po co chce dojść w konkretne miejsce. W zależności od tego jakie wybrali
byśmy buty mieli byśmy problem z porannym bieganiem lub nie. Sklepy obuwnicze zrobiły
by się gwarne jak Egipska plaża.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.