Niektórzy ludzie są jacyś dziwni. Oczekują rozmowy na równi
z kimś na kogo patrzą jak na krnąbrnego bachora. Zupełnie jakby zapomnieli jak
sami rozmawiali z ludźmi, którzy kiedyś patrzyli na nich jak na krnąbrnego
bachora. Lub jakby nie zauważyli, że większość tzw. grzecznych dzieci czeka na
pytania zamiast prowadzić rozmowę. Choć by nie wiadomo jak bardzo chcieć by było
inaczej to wszyscy ludzie genetycznie są uwarunkowani tak by na równi rozmawiać
tylko z tymi, którzy nas na równi traktują. Wszyscy lgną do tych, z którymi
równi się czują i tylko przy nich są kreatywni, tylko przy nich umieją kreatywnie
rozmawiać i kreatywnie się zachowywać. Przy ludziach, którzy patrzą z góry
każdy człowiek automatycznie stanie w pozycji obronnej. Wcale nie dlatego, że
chce tylko odruchowo. Można więc w kimś uśpić kreatywność. Ktoś może być
najlepszym pod słońcem człowiekiem ale patrząc na niego jak na krnąbrnego
bachora nigdy tego nie doświadczysz. Dlatego chcąc by ludzie w otoczeniu w
jakim się znajdujesz zachowywali się przy tobie kreatywnie zapomnij o słowie „grzeczny”
i zacznij z nimi rozmawiać jak z równymi. Pamiętaj tylko, że jak długo ich
traktowałeś jak te bachory to najpewniej raz nie wystarczy bo z początku
zwyczajnie będą w szoku.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.