poniedziałek, 9 marca 2020

Kreatywność Co weźmiesz na bezludną wyspę?











Dzisiaj ćwiczenie, które słyszał chyba każdy ale niekoniecznie każdy dłużej nad nim myślał. Jakie cztery przedmioty zabrał byś na bezludną wyspę? Mamy tu zestaw pytań pomocniczych:
  1. Jak upolujesz i przyrządzisz obiad?
  2. Jak się zabezpieczysz w razie niebezpieczeństwa?
  3. Jak wezwiesz pomoc?
  4. Jak zbudujesz schronienie?
  5. Co pomoże Ci wkupić się w łaski tubylców?
  6. Jak będziesz spędzał tam czas?
  7. Co jeszcze może Cię spotkać? wyspa

Ja wzięła bym zapałki bo można nimi coś podpalić i np. rzucić w jakieś stado. Ogień odstrasza dzikie zwierzęta. Widać go z daleka, więc zamiast zdzierać sobie gardło można rozpalić ognisko. Można zapałkami wkupić się w łaski tubylców gdyż rozpalanie ognia zapałkami może być magiczną sztuczką. Np. dla mnie było 30lat temu. Można nimi grać w bierki lub robić z nich figury. Wzięła bym też koc. Na pewno przydał by się do robienia znaków dymnych i okrycia, a może i schronienia. Zabrała bym też garnek przyda się by ugotować w nim obiad i trzymać wodę. W czasie ulewy może posłużyć do zebrania deszczówki. Można też spróbować zwrócić na siebie uwagę waląc w niego jak w bęben przy wzywaniu pomocy. W razie potrzeby wypłoszenia np. niedźwiedzia, huk walenia w garnek też się przyda. Nie wiadomo co jeszcze może mnie tam spotkać więc dobrze mieć ze sobą chustę. Może posłużyć jako temblak albo linka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.